Czy to kot?

16 marca 2014 Tags:, ,
komentarze: 0

Właśnie przeżywam ten okres w roku, kiedy zaczynam marzyć o tym, by moje znalezione, przygarnięte dachowce stały się jednak drogimi, majestatycznymi sfinksami. Sierść jest wszędzie. Marzyłam o perskim dywanie, mam dywany z kocich kłaków. W szafie wiszą ubrania pokryte ochronną warstwą sierści. Zaczyna brakować rolek do czyszczenia i odkurzacz ledwo dyszy.

 

Tylko czy sfinks to na pewno kot? Pamiętacie odcinek, kiedy Rachel kupiła Panią Whiskerson? 🙂

 

 

 

ps. Muszę się do czegoś przyznać 🙂 Sfinksy mi się bardzo podobają! Są takie milutkie w dotyku i wyglądają po prostu nieziemsko. Ale chyba i tak nigdy nie zdecydowałabym się na zakup kota, skoro tyle szczęścia (pomijając kłaki) dają mi moje dwa przepiękne europejczyki. Mam też satysfakcję, że uratowałam kocie życie 🙂

 

Smelly Cat

31 stycznia 2014 Tags:, ,
komentarze: 0

Szycie skarpekotów przypomniało mi o fenomenalnej piosence z mojego ukochanego serialu „Przyjaciele”. Pamiętacie największy przebój Phoebe Buffey? No to śpiewamy 😉