Sobota czeszemy kota

03 września 2016 Tags:, , ,
komentarze: 0

Uwaga, ten wpis nie jest sponsorowany, nie dostałam nic w gratisie do testowania. Najnormalniej w świecie kupiłam dla kota grzebień, trochę przez przypadek.

 

Potrzebowałam skutecznego narzędzia, żeby wyczesać kota. Wiecie co się teraz dzieje. Jesień, zaczęła się szkoła, robi się chłodniej, koty zrzucają futro kilogramami. Wszędzie to się wala, Tosi się nie da dotknąć, żeby nie dostać garści kłaczków. A że stara szczotka jakoś nie bardzo pomagała, postanowiłam kupić coś nowego. No i zupełnie przez przypadek wpadła mi reklama Ezzy Groom. Przyznam szczerze, że grzebień ten wygląda niepozornie, logo ma jak z horroru klasy B, ale strona była ładna, opinie dobre, film prezentujący wyglądał bardzo obiecująco. Kupiłam. Tosi nie bardzo spodobał się pomysł czesania, ale postanowiłam nie pytać ją o zdanie. Balkon zamknięty, kot dopadnięty, Ezzy Groom poszedł w ruch. Ilość sierści, jaką udało mi się przy jego pomocy usunąć… Oceńcie sami. To z jednego kota, czesanego przez moment, zostało na niej jeszcze bardzo dużo futra.Ezzy Groom jest r e w e la c y j n y! Kocham go! Tosia mniej 😉 Usuwa sierść niezwykle skutecznie. Ma tylko jedną wadę – cały balkon był w kłakach. Mięta wyglądała jak pokryta babim latem!

Efekty:

 

14256216_1432244486795141_1648493993_n

 

 

Zadowolony kot (nadal owłosiony):

 

14256512_1432244390128484_798235890_n

 

 

 

Easy Groom nabyłam na ładnej stronie ezzygroom.

 

ps. Znajomy wyczesał swojego kota moim Ezzy i zamówił od razu egzemplarz 😀 Polecam! Tylko dla ludzi z balkonem 😉