cat’s lunch

18 kwietnia 2013 komentarze: 0

Co jedzą koty? Czy Twój kot na pewno kupowałby whiskas? A może woli myszki?

Ponoć po myszkach się nie łysieje. Znam wielu panów, którzy pewnie chętnie przetestowaliby mysią dietę 😉 Alexandra Istratowa uważa, że tradycyjne jedzenie znacznie lepiej służy nam i zwierzętom. W końcu nasze gatunki przez setki lat przystosowały się do takiego, a nie innego pokarmu. Dlatego należy spożywać pokarmy naturalne, lub odpowiednie zamienniki. Bo przecież ciężko byłoby karmić domowego kota w mieszkaniu w bloku myszami. Mój kocur próbował raz nakarmić się sikorką złapaną na balkonie, ale nie pasowało mu coś, więc skończyła jako zabawka do wpychania pod lodówkę. Nie chciałabym kupować żywej, słodkiej myszki, a po ewentualnym posiłku mojego pupila nie mam ochoty sprzątać mysiflaczków z kanapy. Ale kiełbaska z projektu bardzo mi się podoba. Idąc za swoimi przekonaniami Alexandra zaprojektowała takie opakowanie na zbilansowane kiełbaski dla kotów, które ma informować o tym, że produkt jest źródłem protein, tłuszczu, węglowodanów, podobnie jak to jest w przypadku myszek. Ulubionego pokarmu koteczków. Opakowanie jest podzielone na siedem pasków, które ułatwiają porcjowanie.

 

04_16_13_catslunch_1

04_16_13_catslunch_2

04_16_13_catslunch_3

04_16_13_catslunch_4

 

Bardzo podoba mi się logo:

 

04_16_13_catslunch_5

 

 

Estetycznie, praktycznie i zdrowo. Smacznego!

 

 

 

Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany by móc komentować.